Każdy może walczyć ze smogiem

Jakość powietrza w województwie warmińsko-mazurskim jest lepsza niż w innych regionach kraju. Jednak nie na tyle dobra, gdy porównamy nas z innymi europejskimi regionami. Zanieczyszczenie powietrza ma poważne skutki dla naszego zdrowia, a walkę ze smogiem możemy rozpocząć już we własnym domu.

Przyczyn zanieczyszczeń powietrza jest wiele: stare, niespełniające już dziś norm domowe kotły węglowe, złej jakości paliwo używane do ogrzewania domów, a także niewłaściwe metody rozpalania w piecu. Często w domowych kotłach ląduje plastik, meble, folie, siatki i tekstylia. Na złą jakość powietrza wpływ mają także spaliny wydzielane przez coraz większą liczbę samochodów poruszających się po drogach regionu, a także to, czy prawidłowo w gospodarstwie segregujemy odpady.

Szkodliwe działanie na układ oddechowy

Jakość powietrza ma ogromne znaczenie dla stanu zdrowia i spodziewanej długości życia ludzi. Wraz z postępem cywilizacji stan czystości powietrza pogarsza się. Istnieją liczne doniesienia na temat zwiększonej chorobowości i skrócenia spodziewanej długości życia ludzi w miejscach, gdzie zanieczyszczenie powietrza jest najbardziej nasilone. Lista chorób jest długa: astma oskrzelowa, rozedma płuc, rak płuc, alergie, niewydolność oddechowa, udar mózgu, zaburzenia rytmu serca. Według danych statystycznych zanieczyszczenie powietrza odpowiedzialne jest za ok. 45 przedwczesnych zgonów rocznie (w całej Europie szacuje się, że wynosi ono 440 tys.), a ok.  97 proc. Polaków oddycha powietrzem uznawanym przez Światową Organizację Zdrowia za szkodliwe dla zdrowia. Występujące w powietrzu zanieczyszczenia przede wszystkim oddziałują na układ oddechowy. Najbardziej szkodliwe są drobnocząsteczkowe zanieczyszczenia pyłowe, które ze względu na małe rozmiary docierają do najmniejszych oskrzelików i pęcherzyków płucnych. Po drodze mogą wywołać efekty drażniące, zapalne, które ułatwiają powstawanie uczulenia na występujące w naszym otoczeniu alergeny roślinne i zwierzęce.

Dane dotyczące zanieczyszczeń powietrza nie napawają optymistycznie. Sześć z dziesięciu najbardziej zanieczyszczonych miast w Europie znajduje się w Polsce. Według badań najbardziej zanieczyszczone powietrze występuje w Katowicach, Sosnowcu, Zabrzu, Gliwicach, Nowym Sączu i Krakowie. To, że nie ma na liście miast z Warmii i Mazur, nie oznacza, że nasz region jest wolny od zanieczyszczeń. Każdy może sprawdzić stan jakości powietrza w miastach, w których znajdują się stacje pomiarowe.  Europejska Agencja Środowiska uruchomiła interaktywną mapę jakości powietrza w Europie, w której można sprawdzić poziom zanieczyszczenia powietrza we wszystkich europejskich krajach, także w Polsce. Zgromadzone dane opierają się na obecności w powietrzu jednej z pięciu substancji: dwutlenku azotu, dwutlenku siarki, pyłów zwieszonych PM10 i PM2,5 oraz ozonu. W województwie warmińsko-mazurskim mamy kilka takich stacji: w Olsztynie, Elblągu, Ostródzie, Gołdapi i Prostkach. Dodatkowo w Olsztynie samorząd zadbał o to, aby mieszkańcy mogli na bieżąco monitorować jakość powietrza na swoich osiedlach. Miasto zakupiło bowiem 25 czujników powietrza, które znajdą się m.in. na: Redykajnach, Jarotach i Dajtkach.

Zacznij od domu

Głównymi sprawcami niskiej jakości powietrza w Polsce są emisje z tzw. sektora komunalno-bytowego, czyli gospodarstwa domowe (nawet 52 proc.) oraz sektora transportu drogowego (ok. 10 proc.). Każdy z nas chce oddychać powietrzem lepszej jakości. Aby było to możliwe, konieczne są systemowe rozwiązania: edukacja pro-środowiskowa, używanie lepszego paliwa, wyeliminowanie z procesu spalania odpadów. Walkę ze smogiem można rozpocząć już we własnym domu. Chociażby poprzez wymianę pieca węglowych starego typu na nowoczesne, regulowane normami Unii Europejskiej urządzenia. Szacuje się, że w kraju użytkowanych jest ok. 3 mln tzw. kopciuchów – urządzeń nie spełniających żadnych norm emisji spalin. Sytuację dodatkowo pogarsza spalanie złej jakości węgla. W takich piecach często palone są też śmieci. Proceder ten, choć szkodliwy i nielegalny, jest niestety w Polsce powszechny. Świadomość jego szkodliwości jest niewielka, a kary niewysokie. Wciąż nie ma też wystarczającej presji społecznej na osoby spalające odpady. Na szczęście, powoli się to zmienia. W Olsztynie straż miejska otrzymała mobilne urządzenie, dzięki któremu mogą skuteczniej interweniować W mieście pojawiły się też specjalne patrole smogowe straży miejskiej, które odwiedzają najbardziej zanieczyszczone rejony Olsztyna. Pierwsze skutki ich pracy już widać. Strażnicy skontrolowali ostatnio m.in. warsztat przy ul. Kołobrzeskiej, w którym w piecu spalano olej silnikowy. Z kolei przy ul. Przemysłowej w piecu wypalano kable elektryczne. Obie interwencje zakończyły się wystawieniem mandatu karnego. Z kolei w Elblągu powstał specjalny patrol antysmogowy, który tropi tych, którzy zatruwają powietrze. Patrol czuwa przez całą dobę. Strażnicy patrolują miasto, ale są też wzywani przez mieszkańców. Są już efekty ich pracy – w dwóch elbląskich firmach interwencje skończyły się mandatami za ogrzewanie hal resztkami mebli i ścinkami płyt wiórowych.

Indywidualny wybór ma znaczenie

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Olsztynie, który już od 25 lat finansuje inwestycje proekologiczne, zachęca mieszkańców regionu do wymiany starych kotłów na nowoczesne źródła ciepła. Jest to możliwe dzięki uruchomionemu programowi pożyczkowemu „EWA plus”. W linii ATMOSFERA istnieje możliwość zakupu nowoczesnego źródła ogrzewania: kotła co lub pompy ciepła. Z preferencyjnej pożyczki na jego zakup mogą skorzystać osoby fizyczne. Do tej pory na takie rozwiązanie zdecydowało się 80 osób w regionie.  Świadomość Polaków w sprawie dotyczącej niskiej emisji wzrasta. Szczególnie w tych miastach, gdzie ruch powietrza w wyniku położenia geograficznego lub typu zabudowy jest niekorzystny. Węgiel i drewno to nadal najtańszy opał. Nasze wybory podyktowane są więc możliwościami ekonomicznymi. Niestety, nie bierzemy pod uwagę faktu, że prawdziwą ceną jest ta, która uwzględnia również zagrożenia dla zdrowia, wynikające z wyboru określonego rodzaju paliwa. Oczywistym jest, że indywidualne wybory przełożą się na stan zanieczyszczeń powietrza i w konsekwencji na zdrowie całej populacji dopiero, gdy staną się powszechne.

opał_grafika1

Fot. Archiwum WFOŚiGW w Gdańsku